Obserwatorzy

niedziela, 28 maja 2017

Candy w Klubie Twórczych Mam

Wraz z pozostałymi Projektantkami Klubu Twórczych Mam przygotowałyśmy dla Was Candy z okazji Dnia Matki i zbliżającego się Dnia Dziecka:)
Matką oczywiście nie trzeba być by zgłosić się do zabawy, ważne jest jednak by chętne osoby choć raz wzięły udział w jakiejkolwiek zabawie przez nas organizowanej. 
Zestawów jest 7, dlatego też zwyciężczyń będzie 7. 
Zapraszam Was serdecznie TUTAJ:

a oto co ja przygotowałam:
Dla Mamy:
 

Dla Dziecka:

sobota, 27 maja 2017

Cykliczne wyzwanie z "Głową w chmurach"

Witajcie :)
przychodzę dzisiaj do Was z zaproszeniem na cykliczne wyzwanie w Klubie Twórczych Mam "Z głową w chmurach"

Ja jako inspirację przygotowałam dwie karteczki oraz bransoletkę:





 

 

Co myślicie :)??

piątek, 26 maja 2017

Dzień Matki... :)

Wszystkim blogującym Mamom życzę wszystkiego co najlepsze, dużo zdrówka, pociechy z dzieci, spokoju choć wieczorami i więcej czasu na realizowanie swoich pasji, oraz na twórcze spędzanie go ze swoimi dziećmi. 

Oto co ja przygotowałam dla swojej Mamy i Teściowej.







Czekoladowniki dla Mam zgłaszam na Linkowe Party u Bogusi :)



sobota, 20 maja 2017

Wyniki...

Dziękuję za udział w moim candy. Bez banerka nie było dużego zainteresowania, ale w końcu nie o to mi chodziło, zapisało się 8 osób :

Ann Golwin 
Becia-Becia
Elunia 
karto_flana
AsiaB
Tynka 
Natalia F. 
Anna Genszendorf

zwyciężczynią jest:


czekam do końca przyszłego weekendu na adres proszę słać na daria.krys@onet.pl

piątek, 19 maja 2017

Komunijnie...

Dziś prezentuje Wam istny maraton kartek komunijnych:








A przy okazji pochwalę się, że zostałam Gościnną Projektantką Szuflady. Temat, który zaproponowalam na maj to właśnie
Pierwsza Komunia Święta. Zapraszam TUTAJ.




środa, 17 maja 2017

Szewc bez butów chodzi...

Jak zauważyłyście zrobiłam na Wielkanoc mnóstwo stroików, ale jakoś tak się stało, że do mnie zabrakło materiału.
Na ostatnią chwilę poczyniłam taką dekorację, zależało mi by była nie tylko wielkanocna, ale też wiosenna by mogła bez wstydu stać na ławie do samego lata.




Zapraszam na Candy

poniedziałek, 15 maja 2017

Wiosenne wyzwanie dla dzieci cz. 2

Witajcie w drugiej odsłonie wiosennego wyzwania dla dzieci. Zobaczcie, jakie punkty z listy udało nam się w tym miesiącu zrealizować

  
 2. Zrób wraz z mamą/tatą/ciocią/wujkiem/starszym bratem/kuzynką etc. sałatkę z wiosennych warzyw.
Adaś pomagał mi w przygotowaniu sałatki "greckiej", kroił ogórka i szczypiorek.


3. Spróbuj nowego warzywa lub owocu. Oceń jego smak za pomocą miny, gestu lub rysunku.
Nowym warzywem, którego spróbowaliśmy był jarmuż, natomiast owocem borówka amerykańska. Oba smakowały Adasiowi, natomiast Nince nie pasował surowy jarmuż, w zapiekance zjadła z apetytem. 

 28. Po raz kolejny spróbuj nielubianego owoca/ warzywa, może zmienisz zdanie?
Jeśli chodzi o nielubiane dotąd warzywo to Adaś spróbował fasolki szparagowej, a u babci pieczarek. 


29. Uchwyć tęczę...zrób zdjęcie, namaluj, wyklej.



30. Wyjdź na wrotki, rolki, deskorolkę.
Rolki, które dostał na gwiazdkę wypróbował kilka razy w domu i u babci, ale dopiero zaczyna się uczyć na nich jeździć.  

35. Obejrzyj krótki film dokumentalny o przyrodzie.
Adaś lubi oglądać filmy o niebezpiecznych zwierzętach.


39. Pomóż w przygotowaniu potraw na grilla.
Adaś dzielnie nacinał kiełbaskę, pomagał w przygotowaniu sałatki do mięsa.


44. Zbierz polne kwiaty i ułóż z nich bukiet.
 Wraz z Ninką zebrałyśmy kolorowe kwiatki i ułożyłyśmy z nich bukiet, te bardziej wymęczone są jej:)



45. Wybierz się na spacer do lasu.
   



 Zapraszam Was do wzięcia udziału 
wraz z dziećmi w zabawie. TUTAJ


czwartek, 11 maja 2017

Kryspin Krystek - Zakochana koloratka

On – młody ksiądz, ona – młoda mężatka. Miejsce akcji – głównie niewielkie miasto w Wielkopolsce. Czas akcji – początek lat 80. XX wieku. Temat – historia wielkiej miłości, traktowanej w miasteczku jako skandal obyczajowy, co było dla bohaterów obciążeniem przez długie lata, ceną, jaką zapłacili za pragnienie bycia razem.
W Zakochanej koloratce autor, po przedwczesnej śmierci żony, z którą przeżył – jak to określa – „cudownych 10 000 dni”, postanowił opisać ich historię.

Książka ma formę pełnej emocji rozmowy autora z ukochaną, w której przypomina początek ich znajomości, opisuje zachowania jej męża i koleje rozwijającego się uczucia. Pokazuje także reakcję jego zwierzchników i środowiska kapłańskiego. Uzupełnieniem są listy bohaterki historii do autora.

Autentyzm uczuć i problemów, z którymi spotykają się kochankowie, jest bardzo wzruszający. Jednak decyzja o wspólnym życiu nie była łatwa, szczególnie dla niego. Jak się to więc stało, że miłość zwyciężyła?

Zakochana koloratka jest książką dla wszystkich, którzy noszą w sobie pragnienie prawdziwej miłości: kochać i być kochanym przez całe wspólne życie. 



Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dziwnej książki. Kiedy brałam ją z bibliotecznej półki spodziewałam się pięknej opowieści o miłości niemożliwej. Dodatkowym atutem był fakt, że część akcji rozgrywała się w Pleszewie - mieście oddalonym o 20 km od mojego miejsca zamieszkania. 
Niestety srogo się zawiodłam, książka jest naprawdę obrzydliwa i chora. Zamiast szokującej opowieści o uczuciu młodego księdza do mężatki, otrzymujemy słodką, obrzydliwą papkę. Autor nie szczędzi powtórzeń , truizmów, język jest okropny przez co czyta się niemiłosiernie trudno. 
Sam autor zaskoczył mnie swoją hipokryzją. Zakochał się w mężatce i bez większych oporów zaczął się do niej zalecać, nie zważając na męża, którego wielokrotnie w tej książce obrażał. Być może mąż wybranki kleryka był tępym brutalem, ale kim wobec tego jest Pan Kryspin, który bez skrupułów, wdaje się w romans - dosłownie pod okiem ślubnego. Nie dostrzegłam w tej powieści, żadnego żalu wobec kościoła, Boga czy choćby własnego sumienia. Autor jest jednak bardzo zdziwiony tym jak reagują na ich miłość ludzie - matka wybranki, która wstydzi się związku córki z księdzem, czy przełożony, który poleca mu zachowanie większej dyskrecji. Główny bohater nigdy też nie rozwodził się nad ewentualnym porzuceniem stanu kapłańskiego dla Romy, zdecydował się na to dopiero gdy dziewczyna postanowiła z nim zerwać, bo była w ciąży. Pomijając już fakt, czym zajmował się Pan Kryspin, powiedzcie same co z niego za mężczyzna, który nie przejmuje się zupełnie tym jakie życie będzie miała kochanka księdza i jego nieślubne dziecko w małym miasteczku. Tak jak wcześniej wspomniałam mąż ukochanej bił ją, o czym doskonale wiedział główny bohater, dlaczego nie zrobił nic by ją przed przemocą uchronić ?
Kryspinowi i Romie udało się w końcu pokonać wszelkie trudności, wiedli szczęśliwe życie przez wiele lat, które niestety przed wcześnie się skończyło chorobą i śmiercią kobiety. 
Książki jak nie polecam jak zapewne możecie się domyślić. Przez całą lekturę towarzyszyło mi jedno uczucie wstyd - gdybym ja przeżyła tą historię strasznie bym się wstydziła to opisać.

wtorek, 9 maja 2017

Notesy z magnesami...

Jakiś czas temu zrobiłam takie dwa lodówkowce. Pierwszy wisi u mnie na lodówce, idealnie pasuje gdyż jego bazą jest tapeta, która jest położona na jednej ze ścian u mnie w kuchni.



Drugi powędrował do Zosi - córki Tynki.