Obserwatorzy

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Zawieszki do prezentów...

Na kiermasz do szkoły Adasia zrobiłam kilka kompletów takich zawieszek/tagów do prezentów. Zdecydowałam się na nie, bo są mało praco i czasochłonne, nie wymagają też dużych nakładów materiałów i finansów.






Po ostatnich tego typu akcjach mam złe doświadczenia, do tej pory robiłam wg mnie dość ładne stroiki, robiłam z przydasiow, które posiadałam w domu, ale często okazywało się, że czegoś zabrakło i musiałam dokupić. Mimo wszystko zamiast propozycji zwrotu kosztów materiałów (niektórym dziewczynom pokrywala je Rada Rodziców) dowiedziałam się, że mam tworzyć biało szare, bo takie teraz modne (zamiast złota, czerwieni, srebra na Boże Narodzenie i zieleni, żółci na Wielkanoc). 
W zeszłym roku przeżyłam szok, gdy zobaczyłam, że przedmioty wykonane przeze mnie zostały wystawione poniżej kosztów materiałów, mało tego część z nich na tym kiermaszu była wystawiona jako niekompletne. Do dziś nie mogę zrozumieć jaki problem był by dokleic elementy, które odpadły w transporcie, o niebo lepiej wyglądałoby to niż ślad po kleju na gorąco.
Chociaż wielokrotnie obiecywalam sobie, że nic nie przygotuję, zawsze jakieś poczucie przyzwoitości każe mi zanieść, choć kilka sztuk. Mam jeszcze uszykowanych kilka sloiczkow i jak mi się uda powstaną z nich świeczniki....
A jak nie to trudno 😂

8 komentarzy:

  1. Ja właśnie do siebie do liceum nie robię prac na kiermasz. Głównie tak naprawdę są tam wystawiane też rzeczy zrobione przez dzieci i to ich rodzice potem są klientami. Tak mało kto coś u nas kupi. Raczej po prostu coś robie i tak tylko podaruję.
    Śliczne tagi i zawieszki stworzyłaś. Nie powiem, trochę czasu jednak musiały Ci zająć 😉 Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawieszki są prześliczne! Bardzo przykre to, co piszesz o swoich pracach na kiermasz :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są Twoje zawieszki Daria,bardzo w moim guście 🙂
    Jeżeli chodzi o kiermasz,bardzo mi przykro,że tak się stało.Dlatego szkoda mi energii,emocji i czasu na to.Zamiast tego syn wspiera akcję,kupując coś za swoje kieszonkowe,zawsze wspiera wszystkie akcje charytatywne organizowane w szkole,a ja się cieszę,że wychodzi to z jego inicjatywy,A nie mojej 😊
    Miłego dnia,pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szkole Adasia problem jest tego typu, że rodzice robią, a ich dzieci kupują, czyli jedni angażują się podwójne, a inni tylko korzystają.

      Usuń
  4. no to bardzo nieładnie. Tyle się narobiłaś zapewne, no cóż. Nie dziwię Ci się, że w tym roku chciałaś zrobić to najmniejszym nakładem pracy i materiałów

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo przykre, że coś takiego Ci się przytrafiło. Fajnie, że mimo to zrobiłaś kolejne, nawet jak małym nakładem pracy i materiałów

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne zawieszki bardzo mi sie podobają :)

    OdpowiedzUsuń