Obserwatorzy

piątek, 21 kwietnia 2017

Dziękuje ☺

W tym tygodniu spływały jeszcze do mnie karteczki, wiec dopiero dzisiaj przychodze Wam je zaprezentować i podziękować ☺



Od Asi B i Anity


Od Lidki i Krysi

Od Natalii, Elli i Ewy 

Od Wioli i Basi

Oraz Anetty, Egotiste i Julki

Pięknie Wam kochane dziękuje.
Przy okazji chciałam się zapytać czy zbieracie kartki otrzymane od blogowych koleżanek? Ja je trzymam, ale powiem szczerze, ze miejsca coraz mniej.

9 komentarzy:

  1. Ja zbieram wszystkie kartki od blogowych koleżanek, nie wyobrażam sobie, że mogłabym jakąś wyrzucić. A brak miejsca to inna historia:)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kartki :) Wszystkie otrzymane gromadzę w kufrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak miejsca brakiem miejsca ;) ale sentymentalizm zwycięża!
    Trzeba pomyśleć o fajnym, jednym porządnym pudle na wszystkie listy, kartki...nie tylko od blogowych znajomych :) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dario! Cudowne karteczki, Ja zbieram wszystkie karteczki i nie tylko od blogowych koleżanek , w kartonik i na szafie miejsca jest dużo :-)- Pozdrawiam Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zawsze wszystko zbieram :)Piekne karteczki :) Miłe dowody sympatii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż się dziwię,że tak różnie moje kartki zostały dostarczone :( Do wszystkich wysłałam 11 kwietnia.
    Do niektórych dotarły przed świętami,do reszty niestety po ... :( Do mnie też niektóre dotarły po czasie...Ale najważniejsze,że SĄ !!! I na Twą odpowiedź Kochana - wszystkie przechowuję w kartonikach,których mi nie braknie,za to w szafach już nie mam miejsc na takowe :( i na całą resztę mych przydasi... Ha ha
    Moja najmniejsza ...wśród tych wszystkich,ale zapamiętałam Twój komentarz,że się w niej zakochałaś,więc zarezerwowałam dla Ciebie to maleństwo :)
    Pozdrawiam :)*

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne są 😃

    Tak, zbieram kartki od blogowych znajomych - szkoda takie cudeńka wyrzucać, choć też mam problem z miejscem na nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zbieram i nigdy bym nie miała serca ich się pozbyć ^^ Wynoszę jednak do piwnicy jak już postoją z miesiąc co najmniej na półce i nacieszą moje oko :D

    OdpowiedzUsuń