Obserwatorzy

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Paula Hawkins - Dziewczyna z pociągu


Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje sie przed tym sanym semaforem, dokładnie na przeciwko szeregu domów. Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni.
I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza.
Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stć się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Teraz się przekonana, ze jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.




Książka jest doskonałym potwierdzeniem stwierdzenia - Reklama dźwignią handlu. Rozpoczynała sie miernie i tak też się zakończyła... Głowna bohaterka to bezrobotna alkoholiczna porzucona przez męża dla innej, jeździ calymi dniani pociągiem w tą i spowrotem. Obserwuje zza szyb ludzi mieszkających na spokojnym osiedlu i wyobraża sobie jacy oni są - nadaje im imiona, dopowiada zawody, które wykonują, cechy charakteru itd. Pewnego dnia Rachael odkrywa,że podglądana kobieta znika, wtedy niczym Sherlock Holmes postanawia odkryć prawdę. O ile do głównej bohaterki można pałać sympatią pomieszaną zapewne ze współczuciem o tyle pozostałe postacie są nudne i beznamiętne. 
Książka nie jest thrillerem, a już na pewno nie psychologicznym, jest tylko świetne rozreklamowaną książką, z niższej półki, więc jakim cudem komuś udało się namówić do jej polecenia Kinga i Gerritsen ? 

9 komentarzy:

  1. A mnie bardzo się podobała ...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co rawda opinie zawsze sa subiektywne- ale ja się z tobą w 100% zgadzam- przereklamowana! Nie jakas supier mierna, ale do przeczytania i...zapomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam okazję ją czytać i mam do niej mieszane uczucia. Nie była może jakaś ekstra, ale też nie była zła. Co do rekomendacji, to ja zawsze się dziwię. Bo czytając je mam wrażenie że książka będzie świetna, apotem często się zawodzę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i też mi się nie podobała, po tych wszystkich zachwytach spodziewałam się czegoś "WOW" i się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. przeciętna książka, przeczytałam, ale rzeczywiście spodziewałam się czegoś lepszego, nie polecam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Może King i Gerritsen tej książki nie czytali i tak po literackiej znajomości ją pochwalili? Zażyczył ją sobie mój Siostrzeniec-gimnazjalista rekomendując jako świetną, ale czytać nie dokończył, bo mu się czytanie znudziło. Czytanie w ogóle, a nie tej książki. Może jeszcze nie oddał jej do antykwariatu, to kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. o! własnie sie obawiam że i mi nie przypadnie do gustu, za głośno o niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. popieram, że przereklamowana. Tak też działo się swego czasu z polskimi filmami, które zachwycały tylko na reklamie:(

    OdpowiedzUsuń
  9. I Twojej recenzji ufam. Bo jest prawdziwa. A nie ubrany w piękne słówka hymn pochwalny, tylko dlatego, że ktoś dostał tę książkę za darmo od wydawcy ;)

    OdpowiedzUsuń