Obserwatorzy

środa, 8 października 2014

Wędrująca książka

Jakiś czas temu Tynka wylosowała mnie w zabawie wędrująca książka.
Prócz książki mojego ulubionego autora Richarda Paula Evansa - Zimowe Sny.


 Dostałam od Justyny również prezent, przepiękne pudełeczko pełne koronek.



Nie wiem czy są jakieś zasady oprócz tego by puścić książkę dalej w świat, zrobię to na pewno, ale bliżej końca roku, gdy znajdę czas by ja przeczytać, dzisiaj na razie się tylko chwalę...
Zabrałam się również za wykorzystywanie otrzymanych koronek... ale o tym może jutro...

2 komentarze:

  1. Ekspresowo działasz :)
    a co do zasad to przekazanie książki dalej w świat :) z jakimś drobnym upominkiem :)
    Pozdrawiam...żałuję, że książka tak długo u mnie leżała bo świetna jest, szybko się czyta :) i zaskakuje!! :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń