Brałam udział w wiosennej wymiance na bogato zorganizowanej na blogu KTM. Ja nie mam najmniejszych powodów do narzekań, ale nie wszyscy otrzymali swoje prezenty o czym możecie przeczytać TUTAJ. Uważam, że o takich sprawach należy pisać mimo, że powstrzymałam się przed podaniem linków, czy nicków, ale nie można tego zamiatać pod dywan.
Moja para na szczęście okazała się bardzo kompetentna. Oto co ja wysłałam do Agaty Baran: wianek, świecznik, filżankę, poszewkę na poduszkę i czekoladownik, jeśli chodzi o dodatki to na zdjęciach nie załapały się, ale była dość pokaźna kupka serwetek do decou, trochę materiałow i taśm, oraz drobnostki dla dzieci.
Od Agaty dostałam same cuda: każdy z nas dostał cudownie ozdobiony słoik, lub puszkę, po brzegi wypełnioną pysznościami, dla mnie przepiękna biżuteria, torba i śnieżynki, które na pewno zawisną na choince, oraz mnóstwo przydasi:)
Bardzo ślicznie dziękuję , przygotowałaś dla mnie naprawdę świetną paczkę, ja mam wrażenie, że wysłałam trochę za mało, ale liczę, że będzie jeszcze okazja by to nadrobić:)






























