Od dwóch lat bodajże nie zaprawiałam ogórków. O kiszonych w słoikach na zimę to już w ogóle nie śmiem marzyć, bo to czym hodowcy poili warzywa wychodziło właśnie przy kiszeniu...Nawet nie kisiłam w kamionce takich na już, bo brzydziło się jeść. W tym roku dorwałam jakieś dobre, nie śmierdzące, nie gnijące... zrobiłam mnóstwo słoiczków sałatki z curry...
Oto i one, choć wszystkie nie załapały się na zdjęcia :
Zamówiłam jeszcze kilka kilogramów, więc przy okazji mam pytanie macie może jakieś super ekstra i UWAGA - sprawdzone przepisy na sałatki z ogórków? lub z ogórków i czegoś tam jeszcze? jeśli tak to ślijcie na maila, bądź piszcie w komentarzach...
Zaryzykowałam i dość sporo zakisiłam w wielkim słoju wyszły dobre - mąż się nimi zajada... mi niestety jeszcze nie można. Nie można mi też próbować napoju, który produkuję w drugim słoiku... na razie są to wiśnie zalane alkoholem, ale wkrótce będzie z tego pyszna nalewka :)
Jeszcze do wiosny tego roku swoje ziółka mogłam uprawiać tylko na balkonie :
Od lewej mięta, lawenda, szczypiorek, mięta pomarańczowa, mięta cytrynowa, poniżej pietruszka, a dekoracją ogródeczka jest wianek od Tynki :)
Dlaczego do wiosny ? bo na końcu maja udało nam się kupić działkę ogrodniczą, za małe pieniądze, działka była i niestety nadal jest strasznie zaniedbana, więc nie będę Wam prezentować zdjęć, mam jednak kilka pytań do znawców roślin - mianowicie to za drzewa/ krzewy. Czy któraś z Was mogła by mi "sprzedać" kilka przydatnych porad na temat sadzenia i przesadzania tuj?
Z tą działką jest trochę śmieszna sytuacja, bo mieszkamy na wsi, a kupiliśmy ją 7 km od nas, w mieście... Ale możecie sobie wyobrazić jak typowi blokersi, mogli marzyć o swoim miejscu na relaks i odpoczynek, mam nadzieję, że na przyszłe wakacje będzie to już nasz raj na ziemi.
Tą roślinkę chciałabym na skalniak.. Problem jest jednak taki, że już teraz muszę ją wykopać , a nie wiem co dalej z nią zrobić by się nie zmarnowała..