Obserwatorzy

sobota, 19 marca 2016

Kartka dla Natalki...

Wczoraj pisałam Wam o chorej na raka Natalce i o akcji wysyłania do niej kartek. Kartka raz dwa została zrobiona i dzisiaj już ruszyła w świat. Jak Wam się podoba?






piątek, 18 marca 2016

Przed Wielkanocą warto nie tylko okna myć...

Warto też komuś pomóc. 
W ciągłej bieganinie od sprzątania do gotowania, do pracy do dzieci, nie zapomnijmy o innych... Nie jest ważne czy podarujesz komuś 1 %, czy wyślesz smsa za 2,5, czy podarujesz kawałek swojego serca w postaci rękodzieła, kartki... A może na dobroczynność przekazujesz pół swojej wypłaty? 
Nie jest to ważne, ważne jest jednak to, że masz uczucia... że umiesz współczuć, wczuć się w czyjąś sytuację, kto wie co Ciebie i Twoich bliskich w życiu spotka, oby same szczęśliwe dni, ale pewien nigdy nie będziesz... 

Przychodzę dzisiaj do Was z dwiema sprawami :
Nasza blogowa koleżanka Ania dodała na swoim blogu apel - prosi o kartki, rysunki, życzenia zdrowia dla koleżanki swoich córek... Nie zastanawiaj się czy zamiast tego nie lepiej przelać kilka złotych na konto, zaangażuj dzieci, sama wieczorem usiądź i zrób coś bez kalkulowania... Nie wymawiaj się świętami, oknami, bólem małego palca u nogi o nie!, pamiętaj, że kiedyś na pewno ktoś zrobi coś dla Ciebie nawet wtedy gdy nie będzie miał czasu, gdy będzie chory, gdy będzie miał swoje problemy! Pamiętaj o tym, a wtedy łatwiej będzie pomagać.
To są takie moje przemyślenia, chyba niegłupie :)


A teraz o Natalce
" Córeczka tatusia,
Marzenie mamusi:) Oto Natalka:) Niezwykła dziewczynka:) Z normalnego, zwykłego życia została wyrwana z dnia na dzień......
wszystko potoczyło się szybko nie było czasu na przemyślenia Najpierw diagnoza... mroczki przed oczyma... RAK KOŚCI NAJGROŹNIEJSZY! później kolejne ścięcie.. przerzuty.... nokaut! Ale nie! NIEEE!! Nie oddamy Cię dziecko bez walki! Jesteś jedyna! Nasza! Jedyna! Nie dał nam Bóg więcej dzieci.... Niech nam nie zabiera Ciebie!!! Przecież nie z takich chorób ludzie, dzieci wychodzą... Przecież się udaje, przecież żyją"
 
 
 
zdjęcie z początku leczenia  z tatą Grzegorzem.
picture of the beginning of the treatment with my dad Gregory.

 
 Przerażeni rodzice walczą o życie swojej jedynej, wyczekanej córeczki. Dziewczynka w tym momencie przebywa w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, gdzie o jej życie walczą cudowni lekarze . W tulona w mamę w nocy, wpatrzona w tatusia w dzień dzielnie rozpoczęła leczenie. Wstępny plan leczenia obejmuje: chemioterapia - 4-5 miesięcy 3 operacje protonoterapia - nierefundowana chemia celowana - nierefundowana W chwili obecnej nie wiadomo, co robal wymyśli!
Ale my będziemy walczyć o tą dziewczynkę!!!"
 
 Piszcie na maila lub w komentarzach o adres, jak tylko go będę mieć podam dalej!
 
Druga sprawa to standardowo prośba o wsparcie bazarka, dla dwójki chorych dzieci, wyobrażacie sobie mieć ich czwórkę, z tego dwójka chora?
Ja nie i dlatego proszę o udostępnienie, fanty, zapraszanie znajomych...
Największa pomoc potrzebna jest na początku, później w miarę jak ludzi przybywa to wszystko się jakoś zaczyna kręcić - ceny przedmiotów są adekwatne do ich wartości, rzeczy same spływają do organizatorów, a i ludzi non stop przybywa... ale na początku trzeba się niemało starać by taki bazarek nie umarł. 
 
Dlatego mam pytanie może ktoś coś ma co mógłby przekazać? przyda się wszystko, nie tylko rękodzieło, ale i jakieś ubranka, zabawki dziecięce, książki, jeśli chodzi o hand made to na początku sprawdzają się właśnie drobnostki, bo wylicytowane kwoty nie powalają. Może któraś z Was ma coś na dnie szuflady? może ma jakieś materiały, która od dawna się poniewierają po szafach, a z nich powstanie jakieś cudo? 



Proszę się kontaktować bezpośrednio z mamą dzieci Agnieszką Abłaczyńską, jeśli ktoś nie ma FB może pisać na maila - 
mysiunia25@gmail.com


środa, 16 marca 2016

Zabawa karteczkowa na Wielkanoc Etap VIII - podejście drugie :)

W poprzednim poście mogłyście oglądać kartkę nr jeden , teraz kartka numer dwa. 
Przypominam, że wytyczne to koszyk i wstążka/koronka, ja użyłam różowej wstążki, a koszyk jest w jajku :)

Oto banerek: 

 


a to kartka, która wyruszyła już w Polskę :) i  na pewno można powiedzieć, że jest wielkanocna

wtorek, 15 marca 2016

Zabawa karteczkowa na Wielkanoc Etap VIII

Pierwszy raz podjęłam się takiej wieloetapowej zabawy wyzwaniowej i wygląda na to, że uda mi się ją ukończyć. Tematem na 8 tydzień był koszyk i wstążka/koronka. 

Kartka wyszła mi bardziej wiosenna niż świąteczna. Pewnie gdyby dodać jakieś typowo wielkanocne ozdoby i napis wiadomo by było z jakiej okazji została zrobiona. Jednak nie przerabiałam, bo stwierdziłam, że wyślę ją komuś na imieniny i już nawet wiem komu :)
Nie wiem czy szefowa mi ją zaliczy, choć wytyczne zostały spełnione :) 
Jutro zrobię drugie podejście... 


 

Prace innych dziewczyn możecie zobaczyć TUTAJ 

A oto moja:


  
Większość materiałów dostałam od koleżanki Cohenny, która zawsze chętnie mnie podratuje scrapkami :)

piątek, 11 marca 2016

Wiosenny pas...

Miałam dzisiaj pokazać coś innego, kartkę do kompletu z poprzednią, ale nie zrobiłam zdjęcia, a obie poszły w świat. 
Dlatego też dzisiaj prezentują pas ciążowy do sesji, w wiosennych kolorkach. 
Jak Wam się podoba?





 

wtorek, 8 marca 2016

Zabawa karteczkowa na Wielkanoc etap VII

W tym tyg tematem były przeszycia i wiosenne kwiaty. Prace pozostałych dziewczyn możecie podziwiać TUTAJ:

 

Oto jak ja sobie poradziłam :






W kolejnym poście pokażę Wam kartkę do kompletu, na trochę inną okoliczność, ale doskonale pasująca do tej :)

p.s. czekam na zdjęcia paczki wymiankowej

niedziela, 6 marca 2016

Kwiatowo :)

Spodobały mi się dekoracje na grzebieniach i postanowiłam taką zrobić. Oczywiście nie do siebie, bo jak przymierzyłam to wyglądałam śmieszne:) Jak Dzidzia - Piernik :). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak ten klej powyłaził...Teraz już opracowałam swoją technikę, dzięki temu kolejne prace będą lepiej wyglądać... Jaki macie sposób na te klejowe nitki? one mnie tak denerwują, że szok :) Udało mi się kupić klej z wyłącznikiem, także kiedy klej robi się naprawdę gorący można na chwilę wyłączyć guziczkiem, nie trzeba od razu z kontaktu wyciągać kabla... Każda z nas chyba wie jaki to ból gdy taka parująca kropelka spadnie na paznokieć... Au.. ale wierzcie mi ból po oparzeniu lutownicą jest potworniejszy i długo się paprze...
A teraz wracamy do tematu. Oto grzebień składający się z 7 róż w 3 odcieniach koloru różowego ( ta środkowa jest inna), 5 listków robionych po raz pierwszy metodą kanzashi. Spód podklejony filcem.





Przy okazji mam do Was info. Jeszcze dzisiaj w sklepie PASART macie darmową wysyłkę, z okazji Dnia Kobiet.

piątek, 4 marca 2016

Nietypowe święta.

W lutym robiłyśmy kartki z okazji "Dnia Spoglądania w Niebo". Elementem obowiązkowym był ptak. Nijak mi on do tej kartki pasował, ale w końcu jakoś go wkomponowałam. Sama jestem zaskoczona tym, że połączyłam beż, szary, róż z błękitem... ale chyba nie jest najgorzej:






Jak dostanę swoją kartkę to pokażę, ale wiecie jak to jest z listami zwykłymi...

Marcowym świętem jest "Dzień leśnych zwierzaków" zapisy do 7 marca TUTAJ