Strony

środa, 20 lipca 2016

O letnich sprawach...

Od dwóch lat bodajże nie zaprawiałam ogórków. O kiszonych w słoikach na zimę to już w ogóle nie śmiem marzyć, bo to czym hodowcy poili warzywa wychodziło właśnie przy kiszeniu...Nawet nie kisiłam w kamionce takich na już, bo brzydziło się jeść. W tym roku dorwałam jakieś dobre, nie śmierdzące, nie gnijące... zrobiłam mnóstwo słoiczków sałatki z curry... 

Oto i one, choć wszystkie nie załapały się na zdjęcia :




Zamówiłam jeszcze kilka kilogramów, więc przy okazji mam pytanie macie może jakieś super ekstra i UWAGA - sprawdzone przepisy na sałatki z ogórków? lub z ogórków i czegoś tam jeszcze? jeśli tak to ślijcie na maila, bądź piszcie w komentarzach... 

Zaryzykowałam i dość sporo zakisiłam w wielkim słoju wyszły dobre - mąż się nimi zajada... mi niestety jeszcze nie można. Nie można mi też próbować napoju, który produkuję w drugim słoiku... na razie są to wiśnie zalane alkoholem, ale wkrótce będzie z tego pyszna nalewka :)



Jeszcze do wiosny tego roku swoje ziółka mogłam uprawiać tylko na balkonie :




Od lewej mięta, lawenda, szczypiorek, mięta pomarańczowa, mięta cytrynowa, poniżej pietruszka, a dekoracją ogródeczka jest wianek od Tynki :)
Dlaczego do wiosny ? bo na końcu maja udało nam się kupić działkę ogrodniczą, za małe pieniądze, działka była i niestety nadal jest strasznie zaniedbana, więc nie będę Wam prezentować zdjęć, mam jednak kilka pytań do znawców roślin - mianowicie to za drzewa/ krzewy. Czy któraś z Was mogła by mi "sprzedać" kilka przydatnych porad na temat sadzenia i przesadzania tuj?
Z tą działką jest trochę śmieszna sytuacja, bo mieszkamy na wsi, a kupiliśmy ją 7 km od nas, w mieście... Ale możecie sobie wyobrazić jak typowi blokersi, mogli marzyć o swoim miejscu na relaks i odpoczynek, mam nadzieję, że na przyszłe wakacje będzie to już nasz raj na ziemi. 




Tą roślinkę chciałabym na skalniak.. Problem jest jednak taki, że już teraz muszę ją wykopać , a nie wiem co dalej z nią zrobić by się nie zmarnowała..



15 komentarzy:

  1. Jak dobrze tu zajrzeć przed snem, wspaniały relaks i oczy nacieszone :)Gratuluję przetworów i oby się trzymały:) Też przestałam robić ogórki bo miałam same wpadki! Zycze smacznego i pozdrawiam cieplutko<3

    OdpowiedzUsuń
  2. spróbuję jeszcze dzisiaj podesłać ci na maila sprawdzone przepisy na ogórki, jedne słodkawe a drugie piekielnie ostre ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmm jejku jak pysznie ^_^

    OdpowiedzUsuń
  4. Wieczorem napiszę maila :) buziaki!!
    ps. ja przetwory ogórkowe tylko z ogórków naszych, od Dziadzia i od Taty robię :)
    pozdrawiam...hmmm stąd to 89 :) :) :) SUPER sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastycznie Dario, narobiłaś tego sporo :) U mnie też sezon na przetwory, ale ja jestem smakoszem pikantnych potraw, więc królują u mnie ogórki po meksykańsku :) Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na roślinności się nie znam, więc nie pomogę. Natomiast na te pyszności w słoikach zrobiłaś mi smaka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dario! Widzę że Zima Ci już nie straszna:-) Apetycznie to wszystko wygląda.Nie posiadam Ogródka więc żadnych informacji udzielić Ci nie potrafię - Pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dziś robiłam ogórki w musztardzie (są pyszne). Do tego powstalo 6 słoików kanapkowych wg przepisu Olgi Smile. Marzą mi się się takie jakie robi Rolnik, ale czy wyjdą to się okaże. Robimy też zwykłe kiszone i i konserwowe. Moja mama za to robi sałatkę z posiekanych ogórków z cebulą i marchewką i zalewa. Jest pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Dario:) Przede wszystkim nie wiem co się stało, miałam zapisanego już dawno Twojego bloga i blogspot znów chyba ześwirował, blog znikł, zapomniałam:(
    Przepisy podeślę później na maila.
    Wszystkie roślinki, które wykopałaś i chcesz wsadzić później wsadź do donic, jeśli się nie da, po prostu posadź w jakimkolwiek miejscu, najlepiej w cieniu, byleby były w ziemi. Pamiętaj o podlewaniu.
    Przekopywałam duże drzewa. Zawsze najlepiej robić to jesienią (od września, może nawet końca sierpnia, do października) lub wiosną (marzec-maj). Najważniejsze jest by w nowym miejscu posadzić je tak samo(zgodnie z kierunkami świata) jak rosły w starym. Najlepiej przed wykopaniem zaznacz sobie wstążką czy czymkolwiek np. kierunek północny i w nowym miejscu posadź tak samo. Przy wykopywaniu zabezpiecz bryłę korzeniową z ziemią np. jakąś matą, folią, czym możesz, by jak najmniej jej stracić przy transporcie na miejsce docelowe.
    Jakby co to pytaj;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam jeszcze dodać, że kiedyś też zakisiłam zakupione ogórki... smród nie do opisania:( Zrobiłam to pierwszy i ostatni raz, teraz jeśli nie mam swoich, albo z wiadomego pochodzenia, po prostu nie kiszę.

      Usuń
  10. Podziwiam wszystkie kobiety robiące przetwory - to zupełnie nie moja bajka, podobnie jak posiadanie działki - nigdy mnie do tego nie ciągnęło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Praktycznie Ania napisała wszystko, dobrze jest jeszcze zacieniowć nowo przesadzone krzewy- np. okryć włókniną, powodzenia w tworzeniu swojego Raju pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze..ja uwielbiam ogórki po chińsku, takie na ostro..ale nie wiem, czy Ci spasują..Jeśli tylko nie zapomnę, wyślę przepis na maila, bo teraz w pracy nie mamy dostępu do poczty prywatnej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć teraz patrzę na datę posta..ale ze mnie ciapa..no ale może na przyszłość będzie..choć u mnie ogórki jeszcze są:)

      Usuń