Obserwatorzy

czwartek, 30 lipca 2015

Irlandzki sweter Nicole R.Dickson

Młoda kobieta z córeczką ucieka od niekochanego męża na irlandzką wysepkę i odzyskuje spokój ducha w małej nadmorskiej społeczności. Wkrótce w ich otoczeniu pojawia się przystojny rudowłosy skrzypek… oraz ponury stary rybak, który ukrywa straszną tajemnicę.
Tę pełną ciepła i czułości powieść z irlandzkim krajobrazem w tle pokochali czytelnicy na całym świecie. 

Okładka książki Irlandzki sweter 

Według mnie opis książki trochę na wyrost.. Strasznie nie mogłam się doczekać, aż powieść wreszcie do mnie trafi, a czuje się zawiedziona. Za bardzo nie zrozumiałam o co w niej chodziło, strasznie nudziły mnie  rozmowy właściwie o niczym, nagromadzenie bohaterów sprawiało, że nie mogłam się połapać kto jest kim. Jeśli zaś chodzi o miłość to na pewno nie było w książce romantycznych uniesień, poznawania się itd. Książkę można porównać do serialu, opuścisz jeden dwa odcinki i możesz spokojnie oglądać dalej, bo i tak zorientujesz się o co chodzi. Trochę akcji i zaciekawienia wprowadziły tragedie głównych bohaterów : Stary Rybak stracił czworo synów, po czym odeszła żona, mężczyznę dręczą wyrzuty sumienia. Otwiera się na świat i ludzi dopiero wtedy gdy poznaje córkę głównej bohaterki. Rebecca Moray również nie może odzyskać spokoju, ją też dręczą demony przeszłości. Mąż, który był chory psychicznie tyranem ginie na jej oczach, dziewczyna wciąż wyrzuca sobie, że mogła go uratować. W końcu jak to zwykle bywa w takich powieściach wszystko się ułoży...Plusem książki są opisy cudownych krajobrazów Irlandii.


Powieść w zeszłym tyg posłałam dalej, zapewne znajdzie się osoba zauroczona ją, bo jak wiadomo ile ludzi tyle opinii. Do jutra trwają zapisy na moją Wędrującą Książkę, zapraszam.

wtorek, 28 lipca 2015

Wymianka urodzinowa - Danuta

Danka dostała ode mnie stały zestaw bransoletkę z rzemienia w delikatnym, neutralnym kolorku i bransoletkę plecioną z koralików frozen. 


niedziela, 19 lipca 2015

Wymianka urodzinowa

13 lipca urodziny miała Sandra z bloga Geenfrog. Oto co dla niej przygotowałam:


Mam nadzieję, że się spodobało. Na pierwszym zdjęciu jest wsuwka, którą dołączyłam do paczki, wydaje mi się, że idealnie pasuje do rudych włosów Sandry. Gumki i spinkę, w sumie dodałam do paczki bezinteresownie, bo Jubilatka wielokrotnie w komentarzach pisała, że jej się podobają :)

czwartek, 16 lipca 2015

Twórcze Inspiracje

Jakiś czas temu zgłosiłam się do recenzowania gazety Twórcze Inspiracje. Recenzję piszę dopiero teraz, bo miałam pewne problemy w komputerem. 
Pierwsze na co należy zwrócić uwagę to okładka. Nie jest przeładowana, jest delikatna i idealnie letnia, znajdziemy na niej przedmioty, które możemy wykonać dzięki kursom znajdującym się w gazecie. 



Na kolejnych stronach przedstawione jest jak stworzyć przecudny wisior wykonany metodą wire wrapping.



Od bardzo dawna podziwiam prace, a w szczególności biżuterię wykonaną z drobnych koralików. Redaktorzy gazety przedstawiali nam krok po kroku jak wykonać m.in. sowę i motyla. Powstałe prace mogą zostać wisiorem, broszką, ozdobą np. torebki. Na tą chwilę niestety Beading jest poza moim zasięgiem, ale mam nadzieję, że kiedyś powstanie jakiś większy twór. 



W gazecie znajdziemy "przepis" na to jak stworzyć jenasową torbę i buty do kompletu:



Makramowy naszyjnik :




Haftujący jak zwykle znajdą coś dla siebie, tym razem wzory haftów w tematyce letniej:



Kolejną rzeczą, która mnie zaintrygowała jest masa Friendly Plastic, gdyż pierwszy raz o niej słyszałam. Na łamach gazety został przedstawiony tutorial jak stworzyć m.in. broszkę kota, kolczyki i kaboszon.



Z opisu wywnioskowałam, że nie trzeba mieć ani specjalnych narzędzi, ani talentu by pobawić się masą. Wystarczy trochę wyobraźni by postała biżuteria lub baza do dalszego tworzenia. Jak znajdę trochę wolnego czasu to z chęcią się pobawię.

Gazeta wydawana jest co dwa miesiące i kosztuje niecałe 10 zł. W moim sklepie jej nie spotkałam, ale myślę, że to nie majątek.
Polecam raz na jakiś czas można wydać kilka złotówek by dowiedzieć się co nowego w trawie piszczy. Dodatkowym plusem jest to iż, przy każdym tutorialu jest dokładny spis potrzebnych przedmiotów i wszystkie znajdą się w sklepie. Dzięki temu można wszystko zamówić w jednym miejscu nie tracąc dodatkowych pieniędzy na przesyłkę. 



Minusów jako tako nie dostrzegam, może jedynie to, że wg mnie brak rubryki dla typowo początkujących. Idealnie by było gdyby na tych kilkunastu stronach zawarto tutoriale do wszystkich gałęzi rękodzieła, ale wiadomo, że to tylko takie marzenia. 
Z czystym sercem polecam.

środa, 15 lipca 2015

sobota, 11 lipca 2015

Wędrująca książka - Love Story Erich Segal

Hej, kto z Was oglądał film Love Story? z 1970 roku? JA!
Niedawno na pewnym bazarku była licytowana książka, na podstawie której postał scenariusz, z racji tego, że nikt jej nie chciał ja przygarnęłam i proponuję Wam zabawę. 


Wędrująca książka
1. Jestem właścicielką książki i mam nadzieję, że ona wróci do mnie. 
2. Zapisy trwają do końca miesiąca, nie ma żadnego banerka, miejsce jest dla 12 osób regularnie prowadzących bloga, proszę w komentarzu wyraźnie zaznaczyć czy wyrażacie zgodę na wysyłkę zagranicę, jeśli ktoś taką zgodę wyrazi przyjmiemy do zabawy osoby spoza naszego kraju.
3. Osoba, która otrzymuje książkę, czyta ją we miarę najszybszym czasie i odsyła dalej na swój koszt ( list polecony ek. Gab A - 4,2 zł) dołącza do następnej osoby: kartkę (kupną lub ręcznie robioną), jakieś drobne rękodzieło, coś na ząb lub jakiś inny umilacz typu lakier do paznokci,krem do rąk itd.W książce wpisujecie kilka zdań na jej temat!. 

Proszę by zapisywały się osoby, które już kiedyś odwiedziły mój blog i zostawiły tu jakiś komentarz, lub które są czytelnikami. Pozwoli to na uniknięcie nieprzyjemnych sytuacji. 

Opis:

Najsłynniejsza opowieść miłosna naszych czasów, przetłumaczona na kilkadziesiąt języków i sprzedana w nakładzie 30 milionów egzemplarzy. Oliver Barrett IV jest studentem prawa na Harvardzie. Jenny Cavillieri uczy się w konserwatorium muzycznym na Uniwersytecie Radcliffe. On ma bogatych rodziców, którzy chcą, by syn poślubił dziewczynę o tym samym statusie społecznym. Ona pochodzi z ubogiej rodziny robotniczej. On lubi sport, ona kocha muzykę. Dzieli ich wszystko, a łączy miłość, dla której nie ma barier. Ale ich szczęście zakończy się zbyt szybko...

poniedziałek, 6 lipca 2015

Metryczka do wymianek

1. Nick/imię :  
Etoile/Daria

2. Co najchętniej przygarnęłabyś? Jakie techniki podziwiasz? 
podziwiam praktycznie wszystko co jest zrobione z sercem. Przygarnęłabym przedmioty wykonane techniką decoupage, scrapbooking, biżuterię, do domu - wianki, ozdoby i dekoracje świąteczne, zabawki do dzieci.

3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach?W czym jesteś najlepsza?
Od ponad 5 lat tworzę biżuterię, dodatkowo od pewnego czasu robię opaski, pasy do sesji zdjęciowych, wianki, czasem jakieś kartki.
4. Trzy ulubione kolory to…..
beż, brąz, czerwony, mięta, czarny
5. Kolory, których nie noszę/nie lubię to…….
Nie znoszę niebieskiego
6. Czy lubisz dostawać przydasie? Jeśli tak, to jakie?
do tworzenia biżuterii - koraliki, elementy metalowe, sznurki, rzemienie, 
ścinki materiałów, koronek, guziki, wstążki
7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, jaką?
Uwielbiam biżuterię - głównie bransoletki, ale i kolczyki (na biglach) i wisiory, nie noszę krótkich naszyjników i sztyftów.
8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach?
Nie mam ulubionego motyw. mieszkanie mam w kolorach: beż, szary, brąz, zielony.
9. Kawa czy herbata(jeśli tak, co lubisz a czego nie)
Herbatę każdą, Kawę bez dodatków. 

10. Ze słodyczy to ja najbardziej…..
dzieci zjedzą wszystko co słodkie, ja wole bakalie, rodzynki, orzechy, pestki
11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak, jaki gatunek?
Kocham książki, więc każda mnie ucieszy w szczególności romans, kryminał, powieść obyczajowa.
12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak, to jaki?
Płyn do kąpieli, balsam, lakier do paznokci

13. Chciałam jeszcze dodać....
Nie przepadam za kurzołapami i serwetkami, obrazkami itd. Nie mam miejsca by wszystko wyeksponować, także szkoda by ktoś poświęcił swój czas na coś co zostanie schowanego do szuflady lub pudła. 

14. Imieniny obchodzę 25 października, urodziłam się 4 listopada 1987 roku. 

 pomysłodawczynią metryczek jest Hubka, jeśli chcecie dołączyć zapraszam TUTAJ

czwartek, 2 lipca 2015

Lisa Genova - Motyl

Neurony w głowie Alice zaczęły obumierać, lecz cały proces odbywał się zbyt cicho, by mogła go usłyszeć. Jej ciało nie było w stanie jej ostrzec, że umiera.
"Motyl" to jedna z najpiękniejszych powieści ostatnich lat.
Alice Howland zaczyna tracić pamięć. Lekarze kładą to na karb zmęczenia i stresu. Ale mylą się. Alice jest profesorem Harvardu, uprawia Jogging i korzysta z życia, jest spełnioną kobietą.
Diagnoza, Alzheimer o wczesnym początku, jest dla niej wyrokiem. Kobieta musi pogodzić się z tym, że niebawem straci swoją tożsamość. Zapomni kim jest, co kocha, a czego nienawidzi.
Przestanie poznawać swoje dzieci.
Próbuje się przed tym bronić tworząc w swoim komputerze, niczym dodatkowy dysk pamięci, specjalny folder o nazwie: Motyl…

"Motyl" to powieść o której nie da się zapomnieć. Powieść o sednie człowieczeństwa i o heroicznej walce o zachowanie godności w obliczu nieuleczalnej choroby. 

Okładka książki Motyl 

 Gdy zobaczyłam tą książkę i opis z tyłu stwierdziłam, że książka może być ciekawa, jednak gdy zaczęłam czytać obawiałam się, że zmienię zdanie. 

Nie zmieniłam. 

W miarę jak przewracałam strony byłam coraz bardziej wstrząśnięta. 
Ciężko było czytać jak główna bohaterka z kobiety światowej zmienia się w kobietę zależną. Zaczęło niepozornie Alice zaczęła zapominać co chciała powiedzieć, gdzie leżą okulary, szukała w domu czegoś i po chwili nie pamiętała o jaką rzecz chodzi. A przecież takie sytuacje zdarzały się każdej z nas. Wszystkie objawy Alzheimera myliła z niedogodnościami menopauzy. Punktem zwrotnym stało się pewne nieprzyjemne wydarzenie, kiedy to bohaterka wybrała się na poranny jogging, ale się zgubiła, mimo, że kojarzyła nazwy ulic nie potrafiła wrócić do domu. Choroba Alice była to ciężka próba dla jej rodziny, mąż początkowo nie mógł pogodzić się z diagnozą, później heroicznie poszukiwał leku. Dzieci mogły odziedziczyć trefne geny i musiały podjąć ważną decyzję czy chcą się przebadać...Wstrząsające jest to jak ta choroba niszczy człowieka, całą rodzinę. Wstrząsające jest to, że główna bohatera nie pamiętała nawet imion swoich dzieci, zapominała jak się wykonuje podstawowe czynności. Mimo iż początkowo założyła sobie, że gdy jej psychika i zdrowie zacznie staczać się po równi pochyłej popełni samobójstwo, później nie była w stanie odszukać leków...
Powieść jest na liście bestselerów i zupełnie zasłużenie. 
Polecam